Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wirusek81 z miasteczka Legnica. Mam przejechane 23727.76 kilometrów w tym 322.51 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.07 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wirusek81.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2008

Dystans całkowity:737.05 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:37:27
Średnia prędkość:19.68 km/h
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:36.85 km i 1h 52m
Więcej statystyk
  • DST 43.12km
  • Czas 02:14
  • VAVG 19.31km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Legnica Stare Piekary - Park -

Czwartek, 11 września 2008 · dodano: 11.09.2008 | Komentarze 0

Legnica Stare Piekary - Park - Jaworzyńska - przez pola i po betonowych płytach na Dunino, Krajów, Winnica, Słup, Bielowice, Warmątowice Sienkiewiczowskie, Legnica - Bartoszów - Legnica.




  • DST 62.97km
  • Czas 03:14
  • VAVG 19.48km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z uwagi na to, że dziś

Wtorek, 9 września 2008 · dodano: 10.09.2008 | Komentarze 2

Z uwagi na to, że dziś wyjeżdżaliśmy do pracy do Bolesławca dopiero o godz. 9:30 (motorem „szefa” ;) ) postanowiłam wykorzystać poranny czas na krótką przejażdżkę, tak dla rozruszania kości przed kolejnym dniem pracy biurkowo papierkowej.
Wyjechałam Pątnowską w kierunku ciepłowni, zrobiłam małe kółko przez tamtejszy lasek i wróciłam Bydgoską ok. godz. 8.10 do domu (razem wyszło 12km).

Po południu dostałam wieść od Adama, że wybierają się z Kaśką na wycieczkę na południe Legnicy. Pojechałam więc razem z nimi.
Była bardzo ładna pogoda i piękny wieczór i motolotnie, które uwieczniłam na zdjęciach.
Rejony Kozic, Babina, Winnicy, Krajewa, (+ mała przerwa na Coca Colę w Winnicy.)

Było bardzo sympatycznie. Pan latający na motolotni zachwycony był sesją fotograficzną. ;)
Krążył specjalnie dookoła, cobym mogła zrobić parę fotek.








Chyba najbardziej podoba mi się to zdjęcie:


Potem pojechaliśmy do Sichówka i Sichowa. Jest tu malownicze i tajemnicze miejsce, choć tak naprawdę nie wiem co to za obiekt.



Wracaliśmy przez Dunino i Prostynię. Kto by pomyślał, że na drodze z Sichówka będzie taki duży ruch rowerowy.


Adamowi i Kasi dziękuję za miłe towarzystwo. :)




  • DST 5.67km
  • Czas 00:15
  • VAVG 22.68km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

1 dzień w pracy po

Poniedziałek, 8 września 2008 · dodano: 08.09.2008 | Komentarze 0

1 dzień w pracy po urlopie i cały dzień doskwiera ból głowy. Podobno przytyłam, tak mówi mój kolega z pracy. Czas więc wziąć się za siebie jeszcze mocniej. Dieta rower i przydałoby się troche odchudzić. Ale na poczatek tylko 5km :)




  • DST 45.68km
  • Czas 02:38
  • VAVG 17.35km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka po okolicznych lasach lubińskim

Niedziela, 7 września 2008 · dodano: 07.09.2008 | Komentarze 0

Wycieczka po okolicznych lasach lubińskim w gronie klubowym... Na kacu, z wielkim bólem głowy, ale dalo się jechać.




  • DST 34.68km
  • Czas 01:34
  • VAVG 22.14km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trening przed kolejnym panieńskim.

Sobota, 6 września 2008 · dodano: 07.09.2008 | Komentarze 0

Trening przed kolejnym panieńskim.
Legnica - Słup - Winnica - Krajów - Dunino - przed Legnicą złapałam kapcia. Także do domu już autem...




  • DST 32.23km
  • Czas 01:33
  • VAVG 20.79km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cały dzień to wielkie

Piątek, 5 września 2008 · dodano: 05.09.2008 | Komentarze 0

Cały dzień to wielkie lenistwo.
Dopiero po godz. 18:00 wyszłam pojeździć.
Legnica – Pątnów Legnicki – Bieniowice (tu sms od kolegi Adama, który chciał do mnie dołączyć).
Spotkaliśmy się w Kunicach.
Pojechaliśmy do Szczytnik Małych, Spalonej i stamtąd do Jaśkowic Legnickich. A że było już dość późno i robiło się ciemno, powrót przez Kunice, a dalej Pątnowską wjazd do Legnica city.




  • DST 65.97km
  • Czas 03:25
  • VAVG 19.31km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze


Niby urlop, ale niecałkiem

Czwartek, 4 września 2008 · dodano: 05.09.2008 | Komentarze 0


Niby urlop, ale niecałkiem bo na godz. 12 ważna służbowa rozmowa we Wro, która zakończyła się dopiero jakoś po 13. Pędem do auta. Bo na 14.15 umówiłam się z chłopakami na rajd w Legnicy.
Ze Strzegomskiej jakoś wyjechałam, sama nie wiem którędy dokładnie, w każdym razie na autostradę wbiłam się dopiero po 13.30. Sms do Janka, że będę jednak kwadrans później. Do domu wpadłam o 14.20, szybkie przebranie się i od razu na rower. Banan do ręki, ale niewiele go zjadłam, bo mi się rozwalił i wypadł w drodze na spotkanie. Tak czy siak lżej było jechać.
Spóźniłam się kolejne 7 minut, na szczęście Janek długo na mnie nie czekał, bo jemu też coś wypadło.

Jedziemy:
Legnica
Warmątowice Sienkiewiczowskie
Słup
….w chmurach



Chroślice
Pomocne


Droga na Świerzawę
Zahaczyliśmy też o Czartowską Skałę. Tam spotkaliśmy dwóch gości, którzy przyjechali tutaj z Wrocka. Tak zupełnie przypadkiem. Jeden z nich wydawał się być całkowicie zobojętniały na otoczenie. Jak wódz plemienia Wai Wai tylko palił swoją fajkę i patrzył w dal. Niewiele mówił. Drugi z nich był bardziej towarzyski, zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie, które może w najbliższym czasie tu dodam. Na razie tylko ja i Janek.



Pogadaliśmy, popstrykaliśmy fotki i znowu jazda.
Kondradów
Stanisławów
Rosocha – tu pożegnaliśmy się z Jankiem, który umówił się na trening ze swoją grupą kolarzy.
Ja musiałam wracać do domu, bo o 19.20 umówiłam się na piwo. Zjazd.
Sichów
Sichówek
Krajów
Winnica
Kozice
Babin
Legnica
Dom – godz. 19.07 – szybki prysznic, make-up i o 19.30 już na mieście z koleżanką. Nigdzie nie było nic do jedzenia. Ostatecznie znalazła się zapiekanka za 4zł i do tego 2 duże piwa i duża bania. A co.... :) :) :))




  • DST 58.79km
  • Czas 03:02
  • VAVG 19.38km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Każdy, kto jeździł trochę rowerem

Środa, 3 września 2008 · dodano: 03.09.2008 | Komentarze 0

Każdy, kto jeździł trochę rowerem wokół Legnicy, na pewno wie, co to za miejsce…
Wyjechałam samotnie w kierunku Dunino. Mimo że pogoda słoneczna i wysoka temperatura powietrza, to widać, że zbliża się już jesień.



I oto są miejsca w pobliżu mojego miasta, które od dawna kojarzę z krajobrazem z powieści Tolkiena.. Takie tam moje wyobrażenie Hobbitowa…. ;)






Dawna radiostacja poniemiecka.


Nie zatrzymuję się tu zbyt długo.. Chyba mam trochę stracha, po ostatnich wydarzeniach.
Wracam. Nieco inaczej niż jak przyjechałam, bo teraz przez Winnicę, Kozice i Babin.




  • DST 24.58km
  • Czas 01:23
  • VAVG 17.77km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tu i ówdzie dookoła

Wtorek, 2 września 2008 · dodano: 02.09.2008 | Komentarze 0

Tu i ówdzie dookoła Legnicy.




  • DST 27.45km
  • Czas 01:27
  • VAVG 18.93km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chciałam dzisiaj znów pojechać

Poniedziałek, 1 września 2008 · dodano: 01.09.2008 | Komentarze 0

Chciałam dzisiaj znów pojechać do Stanisławowa, ale jakoś stwierdziłam że nie mam na to sił. Za długa przerwa ostatnio była, narazie muszę się znów rozjeździć i może już jutro dam radę pojechać gdzieś nieco szybciej. A dzisiaj wyjechałam do Złotnik, Nowej Wsi Legnickiej, Bartoszowa i szybko wrócilam do domu, by przyszykować się na urodziny u koleżanki...