Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wirusek81 z miasteczka Legnica. Mam przejechane 23727.76 kilometrów w tym 322.51 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.07 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wirusek81.bikestats.pl
  • DST 51.67km
  • Czas 02:40
  • VAVG 19.38km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Góra Krzyżowa

Niedziela, 12 października 2008 · dodano: 12.10.2008 | Komentarze 3

Góra Krzyżowa

Niedzielny wypad z Adamem w godzinach około południowych.
Przejażdżka z cyklu odkrywanie nowych miejsc rowerowych w okolicach Legnicy.
Zbiórka koło Carrefoura kilka minut po godz. 12 i jazda.
Umówiliśmy się, że w pierwszą stronę Adam wyznaczy szlak, a w powrotną ja.

Tak więc nie zważając na znaki drogowe, nie bacząc na przepisy ruchu drogowego, wbijamy się w osiedle A na Piekarach, a dalej „pod prąd” Adam wytycza trasę w kierunku lotniska. Jego tajemne ścieżki przez działki i tory prowadzą nas wprost do ul. Nowodworskiej. A dalej już wiadomo jak.
Jedziemy na Słup przez Kościelec, Warmątowice Sienkiewiczowskie i Bielowice. Słońce ma dzisiaj dużą moc.
Ze Słupa polnym szlakiem jedziemy na Chroślice, ale ostatecznie skręcamy w prawo w drogę 363 na Sichów. Przed samym Sichowem skręcamy w lewo w zabytkowy park prowadzący na sam szczyt Góry Krzyżowej.

I teraz nadszedł czas na dokumentację fotograficzną.
Park zabytkowy w rejonie Sichowa:

Droga na Górę Krzyżową:

Góra Krzyżowa:

Widok z Góry Krzyżowej, niespodziewanie napatoczyliśmy się na sarenkę, która przestraszyła się ludzi w takim zapuszczonym miejscu. (Ale niestety nie zdążyłam zrobić jej zdjęcia)...


A tu jakaś roślinka, chociaż tak naprawdę nie wiem, co to jest..


Posiedzieliśmy trochę na górce. Porobiliśmy trochę więcej fotek i po jakimś czasie postanowiliśmy jechać dalej.
Jeszcze do tego Adam zgłodniał, tak więc trzeba było wykombinować coś do jedzenia, tak na szybko. Na szczęście udało się znaleźć coś pożywnego. Taki przydrożny fast foodzik. Ale za to jaki zdrowy. ;)



I jeszcze ja:

(Nie wrzucam zdjęcia z Adamem, bo nie wiem czy nie miałby mi tego za złe)..

Wracaliśmy przez Sichówek, Krajów i dalej skręt na Janowice Duże. Dość stromy podjazd, ale daliśmy radę jak zawsze. Stamtąd wbiliśmy się do Kozic, Babina i już byliśmy spowrotem w Legnicy.
Pozdro dla wszystkich, co tu zaglądają.
Ania.





Komentarze
wirusek81
| 19:44 środa, 15 października 2008 | linkuj Zdecydowanie wolałam poprzedni aparat... W końcu kupiony za 1 wypłatę..
Bartex88
| 22:02 wtorek, 14 października 2008 | linkuj super fotki, widać że nowy aparat nieźle się sprawuje :)
vanhelsing
| 20:47 niedziela, 12 października 2008 | linkuj oo, kukurydza :) Zupełnie o nich zapomniałem, chyba jutro poszukam jakiegoś pola kukurydzianego, bo jak na razie tylko jabłkami się żywię :P

Pozdrówka :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa awten
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]